![]() |
| źródło : internet |
Nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam w kinie, na pewno będąc jeszcze w ciąży. Mało tego nie przypuszczałam, że uda mi się tak szybko to zmienić. Jakiś czas temu natknęłam się w internecie na informację o projekcie specjalnych seansów filmowych dla młodych rodziców i przyszłych mam organizowanych w sieciach Multikino i Silver Screen.Postanowiliśmy się wybrać, tym bardziej, że koszt jest naprawdę niewielki (łącznie 15zł za rodzica/opiekuna i dziecko do lat 3). Tatinek mógł nam towarzyszyć, więc był wypad rodzinny. Akurat w tym tygodniu grali film "Sęp" także jak na pierwszy wypad Uki do kina, dość ambitnie i poważnie. Zastanawiałam się jak to będzie wyglądać - kino w połączeniu z pełnymi życia, często krzykliwymi maluchami no i wraz z nimi mój mały łobuziak. Jednak muszę przyznać, że było super i mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja powtórzyć. Sala specjalnie przygotowana: podwyższona temperatura, ściszony dźwięk, przyciemnione światło oraz dwa przewijaki z pieluchami, a do zabawy - maty edukacyjne, także warunki sprzyjające.

