Dziecko plan, zimna kalkulacja, nie żadna tam wpadka. Zróbmy sobie wnuka - podpowiadają dziadkowie - to już najwyższy czas. W sumie czemu nie... ponoć to pomaga w kryzysie, zbliża, a my tak mało ostatnio razem, ciągle praca, kariera... Może właśnie tego nam trzeba.
Udało się - dwie kreski, trzeba zrobić dzieckoplan. Znaleźć imię - a najlepiej dwa, muszą być wyjątkowe, może Elvis, Parys, nie, już takich poznał świat. Skompletować wyprawkę, kupić najlepszą brykę w mieście, ciuszki z odpowiednim znaczkiem, wszystko co naj.... najlepszy lekarz, szpital, trener personalny, co to zadba by brzuszek był zgrabny, ładnie się prezentował i szybko się wchłonął jak już będzie po wszystkim. Jest tyle rzeczy, które trzeba przemyśleć: poród naturalny czy cesarka? karmienie piersią czy butelką? żłobek czy niania bo przecież chcę szybko wrócić do pracy, o nie Matką Polką to ja nie będę, do wyższych rzeczy jestem stworzona.

