Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 lutego 2013

bajka o kobiecie co miała dzieckoplan

Dziecko plan, zimna kalkulacja, nie żadna tam wpadka. Zróbmy sobie wnuka - podpowiadają dziadkowie - to już najwyższy czas. W sumie czemu nie... ponoć to pomaga w kryzysie, zbliża, a my tak mało ostatnio razem, ciągle praca, kariera... Może właśnie tego nam trzeba. 

Udało się - dwie kreski, trzeba zrobić dzieckoplan. Znaleźć imię - a najlepiej dwa, muszą być wyjątkowe, może Elvis, Parys, nie, już takich poznał świat. Skompletować wyprawkę, kupić najlepszą brykę w mieście, ciuszki z odpowiednim znaczkiem, wszystko co naj.... najlepszy lekarz, szpital, trener personalny, co to zadba by brzuszek był zgrabny, ładnie się prezentował i szybko się wchłonął jak już będzie po wszystkim. Jest tyle rzeczy, które trzeba przemyśleć:  poród naturalny czy cesarka? karmienie piersią czy butelką? żłobek czy niania bo przecież chcę szybko wrócić do pracy, o nie Matką Polką to ja nie będę, do wyższych rzeczy jestem stworzona.

wtorek, 19 lutego 2013

podwójne narodziny

Ostatnimi czasy latam szybowcem myśli po świecie niezwykłych opowieści o macierzyństwie w różnych kulturach. W tą pasjonującą podróż zabiera Ofelia Grzelińska w swojej książce "Mama dookoła świata". Zazwyczaj podróżuję nocą bo wtedy nie muszę się nigdzie spieszyć i mam cały pokład tylko dla siebie. Wczoraj wybrałam się do Indii, gdzie oprócz wspaniałych widoków z kokpitu, jak choćby Tadź Mahal, miałam okazję poznać niezwykłą historię hinduskiej mamy. Nie będę zdradzać szczegółów bo być może sami zdecydujecie się wyruszyć w podróż i poznać ją osobiście. Chcę jednak podzielić się swoją refleksją na temat podejścia do tematu narodzin dziecka panującego w tym egzotycznym kraju.

wtorek, 12 lutego 2013

facet w ciąży

źródło : książka D. Port & J. Ralston "Szkoła przetrwania dla przyszłych ojców"

"Jesteśmy w ciąży" to stwierdzenie, które coraz częściej pada z ust przyszłych i dumnych z faktu poczęcia rodziców. Zdaje się, że to koniec "epoki kamienia", gdzie facet to jaskiniowiec prokreator, a ciąża to sprawa kobiety.

Zazwyczaj to ciężarnej poświęca się najwięcej uwagi w czasie  dziewięciu miesięcy oczekiwania na narodziny maleństwa. Jest to jak najbardziej uzasadnione biorąc pod uwagę natłok zmian  fizycznych jakim podlega w tym czasie z jednoczesnym procesem psychicznego dojrzewania do nowej roli. Jednak odpowiedzialny facet, a przyszły ojciec nie pozostaje bierny i na swój sposób odczuwa zachodzące zmiany w kobiecie, w ich związku i sobie samym.

niedziela, 3 lutego 2013

stowarzyszenie zbuntowanych kur

- Każda matka jest nadal kobietą
- Wielkie mi odkrycie, mogłaś się trochę bardziej postarać
- No to inaczej... zadbana i atrakcyjna mama, czy to coś złego?
- Mhm... no wiesz zależy co masz na myśli....
- A więc coś w tym jest...

Przyjęło się, że przysłowiowa Matka Polka to kura domowa, której główne zadania to troska o własne jajko i zachowanie czystości w kurniku. A gdyby kura się wystroiła, pomalowała, przeczesała piórka na głowie to wyglądałaby groteskowo. Podobnie jest z matkami, które próbują nadal czuć się atrakcyjnie i kobieco. Pewna część społeczeństwa odbiera je negatywnie bo skoro ma czas na makijaż to pewno zaniedbuje dziecko.  Zaglądają oni ukradkiem do "kurnika" i jak nie ma się do czego przyczepić to najłatwiej ocenić kobietę, która przecież ośmieliła się odejść od przyjętego profilu i wyobrażenia o spełnianej roli.