wtorek, 4 grudnia 2012

nie ma to jak zacząć dzień od śniadanka we troje :)

źródło : internet 
Postanowiłam, że w miarę możliwości będziemy razem z tatinkiem jeść śniadanko przed jego wyjściem do pracy. Dziś się udało i zaczęliśmy dzień od wspólnego posiłku :) Uki pierwszy raz próbował chlebka z jogurtem i owoc awokado. Jedno i drugie bardzo mu smakowało, a cała buźka była wysmarowana w jogurcie :) Zauważyłam, że rytuał wspólnego jedzenia ma naprawdę wiele zalet. Przede wszystkim jest to nasza chwila, gdzie mamy czas tylko dla siebie. Poza tym, to wspaniałe doświadczenie i niepowtarzalna okazja by obserwować jak dziecko z dnia na dzień rozwija się i zaskakuje coraz to nowszymi pomysłami na uporanie się z jedzonkiem :) Myślę, że w dzisiejszym świecie pełnym stresu i galopu ważne jest by zatrzymać się choć na chwilę i spędzić czas z bliskimi, a niewątpliwie wspólny posiłek jest dobrym do tego pretekstem. Oczywiście jest raczej  niemożliwym by w tygodniu pracy jeść każdy posiłek wspólnie, ale  chyba warto spróbować choć raz w ciągu dnia zasiąść przy wspólnym stole. Poznawanie nowych smaków i przyjemność z jedzenia nie są tu niewątpliwie istotą sprawy, ale to, co temu towarzyszy, czyli moc radości i uśmiechu :)  a więc samo zdrowie :)

7 komentarzy:

  1. pięknie! widzę, że samodzielne jedzenie wchodzi w nawyk :)wspólne posiłki są ważne i dla dzieci i dla dorosłych :) miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) Wam też miłego dnia :D

      Usuń
  2. Dzisiaj coraz rzadziej chyba można spotkać całą rodzinę przy stole a szkoda
    bo to są piękne chwile, które jednoczą i zbliżają wszystkich członków rodziny.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, myślę, że trzeba się tego nauczyć, też pozdrawiamy :)

      Usuń
  3. zgadzam się :-)
    u nas wspólne sa weekendy, bo w tygodniu już gorzej.. a i ja często jem po Muminku bo razem się nie da.. tzn da..ale to byłaby katastrofa, której chyba zbytnio się boje ;-) .. może zakupie folię.. zwinę dywan, ubiorę go w jakieś mniej wychodne ubranka i dam zjeść ??? muszę sie przekonac.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie spróbuj, zobaczysz nie będziesz żałować, tylko pozwól mu samodzielnie działać, jeszcze Cię zaskoczy :)

      Usuń
  4. No widzę kochana,że rozdmuchujesz pięknie to domowe ognisko. Taka jest rola żony i mamy. Sama zobaczysz jakie piękne będą tego owoce. Buziaczek od mamusi. Jestem z Ciebie dumna córeczko.

    OdpowiedzUsuń